Szkoły posiadają niezbędne wyposażenie do stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych w nauczaniu, a także pracownie komputerowe i dostęp do internetu, choć w większości szkół o niskiej przepustowości – tak wynika z kontroli NIK. Jednak największym problemem jest niewielkie zainteresowanie przygotowanymi w ramach programu „Cyfrowa szkoła” e-podręcznikami i materiałami znajdującymi się na portalu „Scholaris”.
W ocenie NIK program „Cyfrowa szkoła” przyniósł założone efekty w postaci przygotowania i udostępnienia szkołom elektronicznych zasobów edukacyjnych. Jednak Izba zwróciła uwagę na krótki okres funkcjonowania programu w szkołach w postaci praktycznych zajęć edukacyjnych z zastosowaniem nowoczesnych technologii - od stycznia do czerwca 2013 r. Nie pozwoliło to na uzyskanie wymiernych rezultatów (np. w postaci poprawy efektów nauczania). Dodatkowo po zakończeniu „Cyfrowej szkoły” nie wprowadzono, zakładanego docelowo, programu wieloletniego cyfryzacji szkół.
Skontrolowane przez NIK szkoły posiadały niezbędne wyposażenie do stosowania w nauczaniu technologii informacyjno-komunikacyjnych:
Wszystkie szkoły posiadały pracownie komputerowe wykorzystywane w miarę możliwości i potrzeb do nauczania nie tylko na zajęciach komputerowych i informatyki, ale także przedmiotów nieinformatycznych. W komputery do osobistego użytku wyposażonych było ok. 76% nauczycieli skontrolowanych szkół. Wszystkie placówki posiadały dostęp do internetu, w większości jednak o relatywnie niskiej przepustowości (do 30Mb/s).
NIK wskazuje jednocześnie na wnioski płynące z ogólnopolskiego badania młodzieży pn. „Nastolatki wobec Internetu 3.0” przeprowadzonego w październiku 2016 r. przez państwowy instytut badawczy NASK na uczniach gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Wynika z niego, że wykorzystanie internetu w szkole jest mało aktywizujące uczniów, gdyż w czasie lekcji szkolnych nauczyciele używają go głównie do:
Z badania wynika także, że nauczyciele mało aktywnie zachęcają uczniów do korzystania z internetu przy odrabianiu prac domowych, bowiem tylko 14 proc. badanych zdecydowanie potwierdza taki stan, natomiast aż 29 proc. zdecydowanie temu zaprzecza.
NIK podkreśla, że nauczyciele korzystając z elektronicznych materiałów dydaktycznych, sięgają głównie po te powszechnie dostępne w internecie i własne. W niewielkim stopniu wykorzystują natomiast te przygotowane w ramach programu „Cyfrowa szkoła”, zasoby dostępne na platformie edukacyjnej „E-podręczniki” i portalu „Scholaris”.
W ocenie NIK za istotną wartość projektu należy uznać sposób publikacji opracowanych podręczników i innych materiałów edukacyjnych na ogólnodostępnej platformie edukacyjnej, co pozwala na nieodpłatne i nieograniczone ich wykorzystywanie do celów edukacyjnych przez wszystkich zainteresowanych. Jednak z badania kwestionariuszowego, przeprowadzonego przez NIK w 489 szkołach i zespołach szkół wynika, że w roku szkolnym 2016/2017 elektroniczne podręczniki do kształcenia ogólnego zastosowało niecałe 6% badanych szkół, zaś podręczniki opracowane w projekcie „Epodręczniki” - tylko 1% szkół.
Także funkcjonujący od 13 lat portal „Scholaris” nie stał się głównym źródłem elektronicznych materiałów wykorzystywanych przez nauczycieli, choć to im był dedykowany. Na portalu „Scholaris” nie udostępniono jednak opracowywanego w ramach projektu narzędzia do prowadzenia elektronicznych dzienników szkolnych. NIK uznała takie postepowanie za niegospodarne.
Najwyższa Izba Kontroli wnioskuje do MEN o:
Źródło:
Brak konsultacji
w najbliższym czasie
Brak nadchodzących wydarzeń